|
Lato dało się wszystkim we znaki. Upały wysysały
z nas resztki sił, a mniej wytrzymałym odbierały jakiekolwiek chęci do
wędkowania. Mogły się z tego jedynie cieszyć najbardziej ciepłolubne ryby wciąż
mające ochotę na małe co nieco. Na szczęście druga połowa sierpnia zwiastuje
już nadchodzące babie lato i chyba najpiękniejszy okres w wędkarskim
kalendarzu. Rudziejące liście jesionów zapowiadają, że już niebawem przyroda
zacznie oszałamiać feerią barw. To jednak jeszcze przed nami, a tymczasem
pamiętajmy, że... od świętej Anki zimne wieczory i poranki, dzięki którym woda
stopniowo traci nabraną w ciągu upałów ciepłotę, a ryby powoli budzą się z
letniej ospałości. Z każdym też upływającym tygodniem będziemy osiągać coraz
lepsze efekty... Do łowów w czasie babiego lata należy się
odpowiednio przygotować. Zachęcam więc do lektury bieżącego wydania WMH!
Szczególnie chciałbym polecić kilka z wielu inspirujących tekstów, jakie
przygotowali nasi autorzy. Zacznę od najbardziej chyba hałaśliwych, a
zarazem pobudzających wyobraźnię ryb – rap. Swoje sposoby na nietypowe, bo
nocne bolenie opisuje Monika Urbańska. Jak się okazuje, boleń i sandacz w
jednym stali domku... Więcej Wam nie zdradzę. Końcówka sierpnia to ostatnia w roku okazja do
spotkania się z potokowcem, nie mogło więc zabraknąć artykułu Remka Kopieja
zatytułowanego „Pstrągowe łamańce”. Spieszę Was uspokoić: nie chodzi o łamanie
poczciwych kropkowańców, ale o łowienie na pewne specyficzne przynęty. Ze świata spinningu przenieśmy się teraz w
rejony, gdzie dostojnie żerują okazałe karpiowate. Na pierwszy plan wysuwa się
tu fachowy – jak zawsze zresztą – tekst Darka Burzymowicza będący instruktażem
łowienia w mocno zarośniętych akwenach. Chodzi w nim wprawdzie o karpie, ale z
artykułu będą mieli pożytek także miłośnicy innych ryb spokojnego żeru
szukających schronienia w podwodnych zaroślach. Nieco inaczej o białych rybach pisze doświadczony
zawodnik Piotr Kozieł, który tym razem szczegółowo omawia wędkowanie za pomocą
angielskiej spławikówki odległościowej („Matchowe uniwersały”). Jestem
przekonany, że to świetna lektura przed wrześniowym szczytem żerowania m.in.
grubych płoci. Z kolei artykuł „Odrzańskie leszcze” Rafała Izydorczyka powinien
dać sporo do myślenia łowcom tych ryb penetrującym nie tylko nadodrzańskie
rewiry... Na koniec wróćmy znów do świata drapieżników.
Nasz najnowszy film, który znajdziecie na dołączonej płycie DVD, traktuje
bowiem o łowieniu szczupaków na spinning. Wybraliśmy się we dwóch z Michałem
Krzyżanowskim nad pewne urokliwe mazurskie jezioro, a co z tego wynikło,
zobaczcie sami. Do zobaczenia nad wodą!
Paweł Mirecki
Od spławika do gruntu
Daleko i głęboko 44
– 47
Odrzańskie leszcze 68 – 71
Na lekko 86
– 89
Zaczynamy łowić batem 90 – 93
Porady
Tajemnice wielkiej rzeki, cz. 3 6 – 8
Niepozorne ziarno 14
– 16
Mocno zarośnięte akweny 22 – 26
Matchowe uniwersały 56 – 59
Polecamy 80
– 81
Spinning
Atrakcyjnie przy powierzchni 18 – 21
Doskonałe połączenie 28 – 30
Okonie z powierzchni wody 32 – 35
Szczupakowa konsekwencja 48 – 51
Nocne bolenie 52
– 55
Pstrągowe łamańce 62
– 66
Wędkarstwo morskie
Skarby Atlantyku 10
– 12
Za granicą
Rosyjskie uzależnienie 36 – 43
Wędkarstwo muchowe
Wyzwanie dla mokrej muszki 74 – 78
Łososiowe łowy, cz. 2 82 – 85
Artykuły sponsorowane
Bałtyckie menu 60
– 61
Inne
Można powiedzieć „nie” 96 – 97
Na płycie DVD
Mazurskie szczupaki
|