Miejsca zarośnięte grążelami żółtymi nazywanymi też nenufarami, a potocznie kapelonami, zwłaszcza zaś gęsto nimi porośnięte zatoki są niezwykle urokliwe. Najpiękniej wyglądają w lecie. Wtedy to ich dodatkową ozdobą są wystawione ku słońcu grzbiety rozleniwionych cyprinusów.
Należy
również wspomnieć o bliskim krewniaku grążela żółtego. Jest nim o wiele
rzadziej występujący grzybień biały (lilia wodna, nenufar), który różni się od
grążela pięknymi białymi kwiatami i nieco innym kształtem liści.
Takie
miejsca radują serce i duszę karpiarza, bo grążele to pewne na 100% karpiowe
bankówki. Wśród nich lub w ich bliskości
okresowo, a najczęściej na stałe przebywają karpie, nierzadko te najstarsze,
najbardziej płochliwe okazy. Grążele to naturalne środowisko różnego rodzaju
żyjątek. To swego rodzaju karpiowa „restauracja” z bogatym w białko różnorodnym
menu. Dna, na którym rosną kapelony, są żyzne, piaszczysto-muliste lub muliste.
Głębokość takich miejsc to najczęściej 0,5–2 m. Takie płytkie, zarośnięte
zatoki szybko się nagrzewają. Wiosną, gdy liście nenufarów są jeszcze schowane
pod wodą, pojawia się naturalny pokarm, a wraz z nim pierwsze wiosenne karpie.
Obszary te obfitują nie tylko w mnóstwo pożywienia dennego, ale także w
ślimaki, którymi karpie będą się objadały, zasysając je z łodyg i liści.
Smacznymi i pożywnymi kąskami będą też wszelkiego rodzaju jadalne owady
fruwające, a także żyjątka pływające po powierzchni wody wśród liści grążeli.
Takim łatwym do zdobycia jedzonkiem, którym cyprinusy nie pogardzą, są
wpadające do wody jętki i chrabąszcze spadające z drzew.
Wśród
nenufarów ryby mają zapewnione różnorodne pożywienie od wiosny aż do jesieni.
Nie muszą się zbytnio natrudzić, aby się najeść do syta. Duże, rozłożyste
liście tej rośliny w upalne letnie dni dają rybom cień; są jakby parasolem
przeciwsłonecznym. Falując pod wpływem ruchów wody, dotleniają górną jej
warstwę. Ma to duże znaczenie, zwłaszcza podczas gorących dni, gdyż karpie mogą
wówczas przebywać tuż pod lustrem bardziej w ten sposób dotlenionej wody.
Grążele
zapewniają cyprinusom schronienie, dają poczucie bezpieczeństwa i względny
spokój. Zatoki z grążelami to miejsca, w których karpie uwielbiają przebywać.
My – karpiarze – również uwielbiamy takie zatoki. Jesteśmy pewni, że są w nich
karpie i możemy je łowić z marszu, bez długotrwałego zanęcania.
Ciąg dalszy artykułu Darka Burzymowicza w najnowszym numerze WMH.
|