Turystyka
Jedź z nami na ryby
Czytelnia
Artykuły
Porada tygodnia
Artykuły sponsorowane
Zasady połowu ryb
Filmy na DVD
Oferta filmów
Fishing TV
SpołecznoŚci wędkarskie
Wędkarze piszą o sobie
Katalog firm
Akcesoria
Usługi
Dystrybucja
Gdzie kupić WMH?
Pogoda
Sprawdź
Galeria
Galeria zdjęć
Galeria filmowa
Pogawędki
Podyskutuj na forum!
Nasze bannery
Ściągnij nasze bannery
Reklama
Cennik
Wasza galeria

Newsletter
  Chcesz być na bieżąco informowany o nowościach na naszej stronie. Dopisz się do listy.
 
Dodaj Usuń  
 
Nasza galeria
 

 
Kalendarz z Natalią

WMH - film promocyjny

Zobacz film
QuickTime
Ankieta
Co jest dla Ciebie głównym źródłem informacji o nowościach w branży wędkarskiej?
czasopisma wędkarskie

fora dyskusyjne na portalach wędkarskich

newslettery serwisów wędkarskich

filmy wędkarskie


Reklama
 




 
Inne nasze czasopisma
 
 
 
   W najnowszym numerze
Mulaki – jazie dla leniwych
Jest pewien okres w roku, kiedy jazie ostro żerują na pokarmie z dna. Kopią wtedy zaciekle w mule, buszują między kamieniami. Aby się do nich dobrać, stosuję sposób dla leniwych. Mój towarzysz wypraw któregoś razu na tak łowione jazie zabrał nawet małe składane krzesełko i przyznam, że nie jest to głupie rozwiązanie.

Jeśli uda nam się trafić na ciekawe i obiecujące miejsce, warto przyłożyć się do jego obłowienia nawet przez 2 godziny. Tu nie ma potrzeby biegać z wędką po krzakach. Jeśli jesteśmy pewni, że w danym miejscu przebywają jazie, koniecznie trzeba zaprezentować im swoje najlepsze woblerki. Łowiąc w ten sposób nie będziemy typowymi tropicielami wędkarskich przygód. Fakt, czasem na maleńki woblerek skusi się wielki jaź czy kleń, jednak najczęściej będziemy łowili ryby od 30 do 40 cm. Warto pamiętać o tym, że jazie możemy łowić nawet pod samymi nogami. Nie jest to ryba mocno płochliwa. Najważniejsze jest, aby przyłożyć się do samego holowania. Spięty jaź potrafi rozpędzić całe stado swoich kolegów. Wtedy przyjdzie nam szukać kolejnej dobrej miejscówki. 
Jazie dla leniwych to pewna odskocznia od przedzierania się przez niemiłosiernie zarośnięte brzegi. To pomysł na nieco inne podejście do wędkowania. Tu będzie się liczył najmniejszy detal naszego zestawu. Tak już jest z jaziem. Leniwe jazie łowione spinningiem ze stołka to metoda na mulaka. Dlaczego? Bo wszystko jest spokojne, powolne, ryby też biorą bez znacznej agresji. Ale czasem warto zamulić z jaziami.

Ciąg dalszy tekstu o jaziowej wiośnie w najnowszym numerze WMH.

Zapraszamy też do przeczytania tekstu o sposobach na małe woblerki.

 







Wróć

Komentarz: bogdan
2010-03-29
Przeczytałem cały artykuł i muszę powiedzieć że bardzo mnie zainteresował. Ciekawy i przydatny artykulik.

Komentarz: Spinningista
2010-03-29
Treść zachęca do spróbowania takiego łowienia. Dobrze napisane. Czekam na cały artykuł. Pozdrawiam

Komentarz:
2010-03-21
ja lowie jazie na chleb

Komentarz: M.Rosiewski
2010-03-19
Artykul warty uwagi, choć wypływające z niego wnioski ja bym zastosował do łowienia na winklepickera.

Dodaj komentarz:
Twój nick:
Komentarz:
 

- R E K L A M A -



© 2006 - 2010 by Twoje Media Sp. z o.o. | Wszystkie prawa zastrzeżone. |Designed by DesignMediaSolutions
Kołobrzeg apartamenty

Targi 2010 Casting