Turystyka
Jedź z nami na ryby
Czytelnia
Artykuły
Porada tygodnia
Artykuły sponsorowane
Zasady połowu ryb
Filmy na DVD
Oferta filmów
Fishing TV
SpołecznoŚci wędkarskie
Wędkarze piszą o sobie
Katalog firm
Akcesoria
Usługi
Dystrybucja
Gdzie kupić WMH?
Pogoda
Sprawdź
Galeria
Galeria zdjęć
Galeria filmowa
Pogawędki
Podyskutuj na forum!
Nasze bannery
Ściągnij nasze bannery
Reklama
Cennik
Wasza galeria

Newsletter
  Chcesz być na bieżąco informowany o nowościach na naszej stronie. Dopisz się do listy.
 
Dodaj Usuń  
 
Nasza galeria
 

 
Kalendarz z Natalią

WMH - film promocyjny

Zobacz film
QuickTime
Ankieta
Co jest dla Ciebie głównym źródłem informacji o nowościach w branży wędkarskiej?
czasopisma wędkarskie

fora dyskusyjne na portalach wędkarskich

newslettery serwisów wędkarskich

filmy wędkarskie


Reklama
 




 
Inne nasze czasopisma
 
 
 
   W najnowszym numerze
Mieć dobrego nosa
Podczas spinningowania można wabić drapieżniki nie tylko kształtem i kolorem gumowej przynęty. Używamy również wyszukanych substancji zapachowych, którymi oddziałuje na czuły zmysł węchu drapieżników. Przedstawiamy kilka zapachów skutecznych na drapieżniki.

Wielu wędkarzy wybierając gumę do spinningowania, zwraca szczególną uwagę na jej kształt i kolor. Gumowe przynęty są dobierane z ogromną pieczołowitością, tak aby do złudzenia przypominały naturalne ofiary okoni lub sandaczy. Jeżeli jednak na wierne imitacje pożywienia drapieżników nie udaje się nic złowić, to w odwodzie pozostają jeszcze „strażaki” – jaskrawe gumy w kolorach żółtym, czerwonym i pomarańczowym. Posługując się umiejętnie jedną ze spinningowych technik i łowiąc w odpowiednim miejscu, nie powinniśmy w takiej sytuacji zejść z łowiska o przysłowiowym kiju. Zdarzają się jednak i takie dni, kiedy wypróbowaliśmy już cały arsenał sztucznych przynęt, a siatka ciągle pusta, choć jesteśmy święcie przekonani, że w tym miejscu, gdzie łowimy są ryby. W takiej sytuacji powinniśmy tak uatrakcyjnić naszą przynętę tak, aby w końcu zaatakował ją jakiś drapieżnik. Jak to zrobić? Możemy skorzystać z doświadczenia wędkarzy łowiących karpie. Podczas łowienia przykładają oni dużą wagę do zapachu przynęty. Bardzo często eksperymentują z różnymi nutami zapachowymi i dzięki temu są w stanie znacznie zwiększyć swoją skuteczność.
Odpowiedni zapach, tak dobrze sprawdzający się podczas łowienia karpi, może także pomóc łowcom drapieżników i skłonić do brania okonia lub sandacza. Zwłaszcza w trudnych sytuacjach aromatyzowane gumy okazują się częstokroć skuteczne. Jeśli jednak sądzicie, że wystarczy spotkać się z zaprzyjaźnionym karpiarzem i wycyganić używane przez niego atraktory, to jesteście w błędzie. Drapieżniki pozostają obojętne na tak ulubione przez karpie zapachy wanilii, karmelu czy tutti frutti. Mają one swoje własne upodobania, które notabene zmieniają się w zależności od pory roku.

Ciąg dalszy artykułu, czyli jakie zapachy w jakich porach roku odpowiadają jakim rybom i jak je aplikować znajdziesz w najnowszym wydaniu WMH.

Zobacz też inny artykuł o drapieżnikach.







Wróć

Komentarz: Sandoł
2010-03-08
Możesz opisac, jakie inne są te realia? Ryby są takie same...

Komentarz: Pawcio
2010-02-20
Nie przemawiają do mnie takie artykuły.Autor swoje doświadczenia zdobywał i praktykował na zagranicznych łowiskach a tam realia są troche inne.Po za tym zapachy w wypadku spinningowania???? dobre na ryby spokojnego żeru ze stojącej wody.Pozdrawiam.

Dodaj komentarz:
Twój nick:
Komentarz:
 

- R E K L A M A -



© 2006 - 2010 by Twoje Media Sp. z o.o. | Wszystkie prawa zastrzeżone. |Designed by DesignMediaSolutions
Kołobrzeg apartamenty

Targi 2010 Casting