|
Zima jaka
jest, każdy widzi, dzięki czemu miłośnicy wędkarstwa podlodowego mogą w
spokoju oddawać się swojej pasji. W ruch poszły mormyszki, poziomki i inne
wynalazki, dzięki którym wędkarze korzystają nadal z hojności lodu.
Jest to
również dobra, choć trudna pora dla trociarzy i pstrągarzy. Właśnie teraz
wędkuje się w iście bajkowych sceneriach, gdy lód na oszronionych drzewach
skrzy się rankiem w słońcu, a widoki zapierają dech w piersiach.
Niniejszy
numer WMH utrzymany jest w klimacie schyłku zimy i oczekiwania na nadchodzący
sezon wiosenny. Zadowoleni będą z niego nie tylko ci, dla których sezon jeszcze
trwa, ale również wędkarze, którzy dopiero szykują się na wiosenne spotkania z
rybą.
Chciałbym
Was zachęcić do przeczytania artykułu Pawła Kołodziejczyka pt. „Pstrągowe
kumkanie”, w którym autor zdradza sposób na przechytrzenie ostrożnego
przedwiosennego pstrąga.
Podlodowcy
będą natomiast zadowoleni z artykułu „Ostatni lód”, w którym Michał
Krzyżanowski dzieli się z Czytelnikami swoją rozległą wiedzą na ten temat.
Warto przeczytać i od razu zastosować jego rady w praktyce!
Pomału,
ale jednak nadciąga wytęskniona przez wielu wiosna. Tych wszystkich, którzy
zaczną łowić, gdy słońce przygrzeje, a wezbrane rzeki ruszą, powinien
zainteresować artykuł „Spod krzaka” autorstwa Marcina Wośka, w którym doradza
on, jak efektywnie wykorzystać wiosenne przybierki podczas odwilży.
Do
wszystkich miłośników białej ryby adresowany jest tekst o zestawach gruntowych
(„Feederowy kwartet”). Jest to lektura obowiązkowa dla fanów drgającej
szczytówki.
To tylko
krótki przegląd treści jubileuszowego, 50. wydania WMH. Znajdą coś dla siebie
zarówno spinningiści, którym doradzamy m.in. w sprawie wyboru atraktora („Mieć
dobrego nosa”), jak też karpiarze, których Darek Burzymowicz instruuje, jak
zrobić dobre kulki proteinowe.
Na koniec
zaś chciałbym zaprosić Was do obejrzenia naszego najnowszego filmu. „The
Doorsz” to opowieść o wyprawie na najlepsze norweskie łowiska dorszowe, gdzie
wędkarski dzień trwa pół roku, a ryby łowi się po dwie w jednym rzucie... To
udana hybryda filmu instruktażowego z przygodowym.
Tradycyjnie
życzę Wam zatem połamania kija i... do zobaczenia nad wodą!
Paweł
Mirecki
W numerze:
Od spławika do gruntu
Mała nizinna rzeczka 34 – 36
Płoć i leszcz z daleka 90 – 94
Porady
Granulat i pellet 16 – 20
Woblery - przynęty doskonałe - część 2 22 – 25
Feederowy kwartet 38 – 41
Pellet w koszyku 48 – 51
Kastery, czyli kokony 60
Polecamy 70 – 71
Metoda wymuszania odruchu 74 – 76
Spod krzaka 96 – 97
Spinning
Wędkarskie triki 26 – 28
Mieć dobrego nosa 30 – 32
Naprzód, do portu! 44 – 47
Pstrągowe kumkanie 52 – 55
Łowne typy 62 – 65
Za granicą
Srebrny Bornholm 10 – 14
Pstrągi lasów tropikalnych 82 – 86
Wędkarstwo muchowe
W trąconej wodzie 78 – 80
Artykuły sponsorowane
Mój sezon z Dragon
V-LURES 42 – 43
X jubileuszowa edycja Targów... 88
Wędkarstwo podlodowe
Ostatni lód 6 – 8
Rzeki Dalekiej Północy 56 – 59
Inne
Wędkarskie mity 66 – 69
|