| |
|
Aktualności |
 |
|
Przyducha w Narwi
|
|
30-07-2010
|
W Narwi poniżej zbiornika Siemianówka doszło do letniej przyduchy. Narew szeroko się rozlała, a w niej pływają setki śniętych ryb. Przyczyną jest wysoka temperatura wody i brak tlenu.
|
Narew w rejonie Kaniuk zalała nabrzeżne grunty. Mieszkańcy tamtych terenów powiadomili media o setkach śniętych ryb, które niosła rzeka. Inne ryby łapią tlen przy powierzchni. Badania przeprowadzone przez Wojewódzką Inspekcję Ochrony Środowiska w Białymstoku wykazały, że bezpośrednią przyczyną jest ekstremalnie niska zawartość tlenu w wodzie, miejscami poniżej 0,5 mg/l. Sama woda miała temperaturę ponad 20 stopni Celsjusza i brunatną barwę. Nie stwierdzono za to żadnych śladów zanieczyszczeń chemicznych, pochodzących od człowieka. O wywołanie sztucznej powodzi obwinia się zarządcę Siemianówki, który miał spuszczać ze zbiornika co jakiś czas wodę, a ta zalewa pola i zbiera z nich zarówno nieczystości, jak i roślinność, która gnijąc w wodzie powoduje deficyt tlenu. Zarządca Siemianówki odpiera te zarzuty tłumacząc, że poziom wody w zbiorniku jest stały i nic nie było spuszczane. Zdaniem sołtysa Kaniuk prawdopodobne jest, że do podniesienia się stanu Narwi przyczyniły się intensywne opady. Czy powtórzy się czarny scenariusz z ubiegłego roku, kiedy przyducha spustoszyła Bug i część jego dopływów? Miejmy nadzieję że nie, choć prognozy pogody (upały i ulewy) nie nastrajają optymistycznie.
źródło: wspolczesna.pl
|

Wróć
|
|
|