|
Głównym
dopływem słodkiej wody do zasolonego zbiornika jest kenijska rzeka Omo. Planuje
się wybudować na niej zaporę (docelowo kaskadę 3 zapór) elektrowni wodnej.
Powstałe w ten sposób jezioro będzie napełniane przez ok. 2 lata, a przez ten
czas jez. Turkana pozbawione dopływów słodkiej wody będzie wysychać. Woda
będzie odparowywać, sól zostanie. Wyginą lokalne ryby, nieprzystosowane do
wysokiego zasolenia, a to zabierze chleb rybakom. Dalej, spadnie poziom wód
gruntowych, a przez to brzegi jeziora wyjałowieją, skazując na głód także
hodowców i rolników. Ok. 300 tys ludzi nad jeziorem grozi głód.
Oprócz
nich ucierpią również mieszkańcy doliny rzeki Omo, która nie będzie już wylewać
i użyźniać gruntów.
Tak wygląda „uprzemysłowienie” w czarnej Afryce i warto o tym pamiętać, gdy za
kilka lat świat obiegną informacje o kolejnej klęsce głodu w tej części
kontynentu.
źródło:
rp.pl
|